Webinar: 23.04 Drony w nieruchomościach: Inspekcje Dachów

Kluczowe wnioski w 60 sekund

Inspekcja dachu dronem zastępuje pierwsze oględziny na wysokości pracą zza biurka: dron zbiera setki zdjęć z georeferencją, z których powstaje model 3D dachu w Portalu SkySnap i raport liczący kilkaset stron. Dane ocenia specjalista z uprawnieniami konstrukcyjno-budowlanymi, a na dach wchodzi się już tylko w miejsca wskazane w raporcie.

  • Mała wybrzuszona papa dziś to wymiana całej połaci jutro. Woda zbiera się w pęcherzach, zimą zamarza i rozsadza papę od środka. Odłożona naprawa lokalna kosztuje potem nawet kilkaset procent więcej.
  • Nie wysyłasz ludzi na cały dach, tylko w konkretne miejsca. Pierwsze oględziny robi się na zdjęciach, a specjalista wchodzi tam, gdzie dron wskazał problem. Mniej godzin na wysokości, mniej ryzyka.
  • Odbiór remontu sprawdzisz, zanim wykonawca zniknie. Audyt po remoncie wychwyci np. papę ułożoną powyżej poziomu wpustu i pozwala wezwać wykonawcę do poprawek.
  • Jeden nalot obsługuje kilku specjalistów. Na dachu obiektu komercyjnego potrzebnych było trzech ekspertów, a wejść musiał tylko jeden. Pozostali pracowali na zdjęciach.
  • Przed fotowoltaiką wiesz, ile paneli zmieści dach i gdzie padnie cień. Model 3D i termowizja pokazują, które panele zacieni komin. Jeden zacieniony panel ogranicza produkcję całego stringu.

Prowadzący:

Paweł Wójcik, Dyrektor Rozwoju Biznesu w SkySnap sp. z o.o.

Paweł Wójcik | Gość odcinka, współzałożyciel i Business Development Director SkySnap Współtworzy SkySnap od początku, czyli od 10 lat. Zajmuje się wykorzystaniem danych z dronów w inspekcjach nieruchomości: od usług inspekcyjnych, przez Portal SkySnap dla firm dronowych, po projekty badawczo-rozwojowe z automatycznym wykrywaniem uszkodzeń budynków.

Agnieszka Kordus, Sprzedaż SkySnap w SkySnap sp. z o.o.

Agnieszka Kordus | Doradczyni w dziale sprzedaży SkySnap Doradzała właścicielom i zarządcom nieruchomości przy wdrażaniu inspekcji dronowych. Ma siedem lat doświadczenia w doradzaniu firmom i osobom prywatnym przy wykorzystaniu nowych technologii. Prowadziła też odcinki serii Drony w Nieruchomościach i webinary dla firm dronowych.

Kiedy zarządca potrzebuje inspekcji dachu?

Agnieszka Kordus wskazała cztery sytuacje, w których inspekcja dachu dronem się sprawdza.

  • Coroczny przegląd techniczny. Prawo budowlane wymaga go co roku, więc to obowiązkowy element dbania o budynek.
  • Po deszczu, gradzie albo wichurze. Zdarzenia atmosferyczne potrafią uszkodzić pokrycie tak, że potrzebna jest inspekcja, a czasem remont.
  • Przed remontem. Dokumentacja z drona to podstawa kosztorysu napraw.
  • Spór, szkoda, roszczenie. Gdy przed Tobą postępowanie sądowe albo potrzebujesz dokumentacji dla ubezpieczyciela, raport z inspekcji jest solidnym materiałem dowodowym.

Co mówi Prawo budowlane?  Zgodnie z art. 62 ust. 1 Prawa budowlanego właściciel lub zarządca poddaje budynek kontroli co najmniej raz w roku (elementy narażone na szkodliwe wpływy atmosferyczne, w tym dach) i co najmniej raz na 5 lat (stan techniczny i przydatność do użytkowania całego obiektu). Obiekty z dachem o powierzchni ponad 1000 m² i budynki o powierzchni zabudowy ponad 2000 m² kontroluje się dwa razy w roku, do 31 maja i do 30 listopada. Kontrole przeprowadzają osoby z uprawnieniami budowlanymi w odpowiedniej specjalności. Więcej: GUNB, tekst art. 62

Co daje dron, czego nie da inspektor chodzący po dachu?

Tradycyjna inspekcja to rusztowanie albo wejście na dach osoby przeszkolonej i uprawnionej do pracy na wysokości. Trwa dłużej, kosztuje więcej, wymaga szczegółowego planowania, a do trudno dostępnych miejsc i tak ciężko dotrzeć. Efekty bywają niewspółmierne do wysiłku.

Paweł Wójcik zaczął od tego, że dron nie wyrzuca inspektora z procesu. Zmienia kolejność pracy. Pierwsze oględziny robi się zza biurka, na zdjęciach. Jeśli coś wyjdzie na danych dronowych, specjalista wchodzi na dach i sprawdza konkretne miejsce, zamiast chodzić po całej połaci. Mniej godzin na wysokości i mniej ryzyka.

Kolejne różnice, które wymienił:

  • Skomplikowane dachy. Przy dachach kościołów albo obiektach o złożonej bryle przewaga drona rośnie najbardziej.
  • Model 3D małym kosztem. Zwymiarowanie dachu z modelu to inna jakość niż metrówka czy dalmierz. Dane mają georeferencję.
  • Skala. Zarządcy i wspólnoty z wieloma budynkami w jednym miejscu płacą mniej za każdą kolejną inspekcję.
  • Stan zero. Dużo zdjęć oznacza punkt odniesienia, do którego porównasz degradację za rok, bez ponownego wchodzenia na obiekt.
  • Wielu specjalistów, jeden nalot. Na dachu obiektu komercyjnego potrzebnych było co najmniej trzech ekspertów. Na dach musiał wejść tylko jeden, dwóch pozostałych zrobiło swoją część na zdjęciach.
  • Cyfrowe archiwum. Dane poukładane według budynków i dat to dowód, że coś zrobiono albo nie zrobiono. Bez tego często wiadomo, że dane by się przydały, ale nie wiadomo, gdzie są.

„Samo zrobienie zdjęć i filmów to tutaj jest pierwsza kwestia. Druga kwestia to jest odpowiednia interpretacja przez specjalistów, którzy wiedzą, na co patrzą.” Paweł Wójcik, współzałożyciel SkySnap

Co zawiera raport z inspekcji dachu dronem?

Raport to produkt końcowy inspekcji. Ma kilkaset stron, zależnie od wielkości budynku, i opisuje każde wykryte zjawisko osobno. Elementy, które wymagają interwencji w pierwszej kolejności, mają przypisany poziom istotności, więc od razu widzisz, co naprawiać najpierw.

Dron dostarcza dane, ale o wartości raportu decyduje opracowanie. Analizę wykonuje specjalista z uprawnieniami konstrukcyjno-budowlanymi. To on wie, że przebarwienie papy oznacza miejsce o najsłabszym odpływie, w którym przeciek jest najbardziej prawdopodobny.

Dane z nalotu trafiają do Portalu SkySnap: model 3D dachu, zdjęcia z georeferencją i adnotacje. Raport przekazujesz wykonawcy jako przedmiar prac, zarządowi jako uzasadnienie budżetu albo ubezpieczycielowi jako dokumentację szkody.

Kafelki z liczbami (3 szt.) kilkaset stron | raportu z inspekcji, zależnie od wielkości budynku 3 specjalistów, 1 na dachu | tyle ekspertów pracowało na jednym nalocie obiektu komercyjnego 1-2 mm | szczelina w połączeniu papy przy krawędzi, która już wpuszcza wodę pod pokrycie

Jakie usterki dachu wykrywa dron? 7 przypadków z raportów

Wszystkie przykłady pochodzą z projektów zrealizowanych przez SkySnap. Część z nich trudno zauważyć nawet wtedy, gdy stoi się na dachu.

1. Wybrzuszenia papy. Wygląda niepozornie, ale wybrzuszenia tworzą lokalne misy, w których zbiera się woda. Oderwana papa traci funkcję uszczelniającą, a zimą woda zamarza w pęcherzach i rozsadza ją od środka. Jeśli to zignorujesz, zamiast lokalnej naprawy czeka Cię wymiana całej połaci, nawet za kilkaset procent więcej.

2. Korozja elementów metalowych. Tradycyjnie trudno ją wykryć, zanim pojawi się przeciek. Korozja idzie od zewnątrz do środka, aż przebije metal na wylot. Rdzawe spływy na papie i elewacji to sygnał, że proces jest już zaawansowany. Najgroźniej jest przy kotwach, wspornikach i kołnierzach: skorodowany kołnierz uszczelniający to przeciek na styku elementu z papą.

3. Zastoiny wody na obróbkach blacharskich. Klasyka dachów płaskich. Stojąca woda wchodzi w każde mikropęknięcie i w połączenia blachy przy nitach i śrubach, a cykle zamarzania i rozmarzania poszerzają szczeliny. Po kilku sezonach obróbka może całkiem stracić szczelność. Woda pod nią niszczy izolację termiczną i konstrukcję nośną, czego z ziemi nie widać. W zastoinach osiedlają się glony i mchy, które dalej uszkadzają powierzchnię.

4. Zastoiny i przebarwienia papy. Przebarwienia pojawiają się w miejscach o najsłabszym odpływie i tam przeciek jest statystycznie najbardziej prawdopodobny. Gromadzące się sole rozsadzają strukturę papy od wewnątrz, a wilgotny mikroklimat sprzyja mikroorganizmom. Paweł Wójcik zwracał uwagę, że to bywa też objaw zatkanych albo źle zaprojektowanych wpustów lub rynien, więc warto sprawdzić szerszy kontekst.

5. Papa powyżej poziomu wpustu. Przypadek, który zaskoczył nawet zespół SkySnap. Wpust przestaje działać, bo woda do niego nie dopływa. Zalega wokół, szuka innych ścieżek i ucieka przez nieszczelności. Przy coraz częstszych deszczach nawalnych to duże ryzyko, a stała zastoina przy mrozie rozszczelnia konstrukcję. Często to po prostu błąd przy kładzeniu papy.

„To jest stosunkowo prosty temat do naprawienia, więc warto po prostu szybciej zareagować.” Paweł Wójcik, współzałożyciel SkySnap

Dlatego Paweł Wójcik polecał inspekcję dronem jako audyt po remoncie: wykryjesz takie defekty, póki możesz jeszcze wezwać wykonawcę do poprawek.

6. Brak daszku nad attyką. Brak czapy lub daszku oznacza, że woda opadowa wnika prosto w rdzeń muru albo w izolację. Nieosłonięta attyka niszczy się wielokrotnie szybciej, bo mróz rozsadza nasiąknięty mur. Woda spływa po jej wewnętrznej stronie na połać albo na strop. Efekt to zacieki na najwyższych kondygnacjach, reklamacje mieszkańców i kosztowne naprawy także wewnątrz budynku.

7. Rozejście połączeń papy. Rozejście zakładu to bezpośrednia droga dla wody pod pokrycie. Szczelina 1-2 mm przy krawędzi wystarczy: woda jest wciągana kapilarnie i niszczy podłoże. Przy krawędziach i okapach wnika w strukturę stropu, skąd trudno ją usunąć bez poważnych prac. Odklejanie postępuje, aż wiatr zerwie cały pas papy.

Podobne mechanizmy niszczą obróbki i płyty balkonowe. Pokazujemy je w nagraniu webinaru o inspekcjach balkonów i fasad.

Jak model 3D i termowizja pomagają zaplanować fotowoltaikę na dachu?

Dwa ostatnie przypadki dotyczą nie usterek, tylko planowania. Zarządcy i właściciele często nie znają wymiarów swoich dachów. Tymczasem termomodernizacja, audyt energetyczny czy wniosek o dofinansowanie wymagają dokładnych wymiarów dachu, elewacji, okien i drzwi.

8. Model 3D dachu pod fotowoltaikę. Dla jednego z zarządców SkySnap zmierzył dach i policzył powierzchnię efektywną, na której zmieści się instalacja PV. Przy dofinansowaniach potrzebny jest rzetelny przedmiar, a kilka metrów albo kilka paneli w jedną czy drugą stronę zmienia i koszt, i produkcję energii. Z modelu ocenisz stan dachu przed instalacją, zlokalizujesz obiekty na połaci i zrobisz analizę zacienienia. Projektant i tak zaprojektuje instalację, ale wstępny potencjał znasz od razu.

9. Termowizja: zacienienie paneli i hotspoty. Dane termowizyjne pokazały panele przysłonięte przez komin i inne elementy dachu. Działa tu zasada najsłabszego ogniwa: jeden zacieniony panel ogranicza produkcję całego stringu. Wydłuża się zwrot z inwestycji, a przy długotrwałym zacienieniu rośnie ryzyko hotspotów, czyli przegrzewających się ogniw, które się niszczą. Skraca się też żywotność falownika. Przestawienie paneli po fakcie kosztuje, więc model 3D i symulację lepiej zrobić przed montażem.

Więcej o dronach przy instalacjach PV znajdziesz w branży Energetyka.

Czy inspekcja dachu dronem się opłaca?

Agnieszka Kordus podsumowała to tak: materiał z drona to świetna podstawa, ale sama inspekcja nie kończy się na zdjęciach. Wartość daje ekspert z uprawnieniami, któremu ufasz i który wyciągnie z danych konkretne wnioski, a nie zostawi Cię z fotorelacją.

„Inspekcja z użyciem dronów to nie jest tylko robienie zdjęć. To jest tak naprawdę początek.” Agnieszka Kordus, SkySnap

Sam proces jest prostszy, niż się wydaje. Nie trzeba stawiać rusztowań, a nalot trwa krótko. Analiza zajmuje więcej czasu, ale raport dostajesz stosunkowo szybko.

Inspekcję warto traktować jak inwestycję. Wcześnie wykryta usterka to mała naprawa zamiast dużego remontu za kilka lat. Dokładna dokumentacja poprawia też relację z ubezpieczycielem, który sam korzysta z dronów, i przyspiesza likwidację szkód.

SkySnap pracuje w kilku modelach. Może poprowadzić cały proces inspekcji. Firmy dronowe mogą robić raporty samodzielnie w Portalu SkySnap. Jest też wariant, w którym lata ktoś inny, a SkySnap przygotowuje raport specjalistyczny z jego materiału. Do tego SkySnap prowadzi projekty badawczo-rozwojowe, m.in. nad automatycznym wykrywaniem zarysowań, ubytków elewacji i rdzy na obróbkach blacharskich.

Zamów inspekcję swojego budynku

Porozmawiaj z naszym zespołem. Doradzimy zakres inspekcji i wycenimy dokumentację dla zarządcy lub wspólnoty.

Gdzie przeczytać więcej o inspekcjach budynków?

Kiedy kolejny odcinek serii Drony w Nieruchomościach?

🔴 Nadchodzący webinar

Drony w Nieruchomościach: Termowizja 27.10.2026 | Online | Bezpłatny

Termowizja z drona pokazuje straty ciepła, zawilgocenia i nieszczelności dachu, których nie widać gołym okiem. Najlepsze wyniki daje w sezonie grzewczym, dlatego ten odcinek przypada na jesień. Bezpłatny webinar dla zarządców nieruchomości, pytania zadajesz na żywo.

Zarejestruj się bezpłatnie → https://skysnap.pl/webinar-27-10-drony-w-nieruchomosciach-termowizja/

Cała seria webinarów Drony w Nieruchomościach

Nagrania wszystkich odcinków i kalendarz kolejnych spotkań dla zarządców i wspólnot.

  1. 24.03.2026 | Praktyczne zastosowania dronów dla zarządców i wspólnot 
  2. 23.04.2026 | Inspekcje dachów (ten odcinek)
  3. 19.05.2026 | Inspekcje balkonów i fasad
  4. 25.06.2026 | Rękojmia deweloperska
  5. 27.10.2026 | Termowizja (nadchodzący)

Zobacz wszystkie webinary serii → https://skysnap.pl/webinary/drony-w-nieruchomosciach/

Chcesz dostawać zaproszenia na kolejne odcinki? Dołącz do cyklu webinarów.

In English

This recap covers a SkySnap webinar on drone-based roof inspections for property managers, held on 23 April 2026 as part of the Drony w Nieruchomościach series. Agnieszka Kordus and Paweł Wójcik, co-founder of SkySnap, walked through nine cases from real inspection reports, from blistered roofing felt and corroded flashings to a missing parapet coping, and showed how a 3D roof model and thermal imaging help plan solar installations by revealing shaded panels and hotspots. SkySnap (skysnap.com) turns drone imagery into georeferenced 3D models and reports of several hundred pages in the SkySnap Portal, with findings assessed by a licensed structural engineer.

Plakat webinaru o dronach w nieruchomościach z trzema drony latającymi nad budynkiem mieszkalnym | Skysnap