Webinar 08.09 SkySnap: Zarabianie dronem: Dane multispektralne i sprzedaż usług rolnikom

Nagranie webinaru z serii Zarabianie Dronem: jak wycenić dane multispektralne z drona i sprzedać je rolnikowi, zamiast rozliczać się za wylot jak na budowie.

Kluczowe wnioski w 60 sekund

Mapa zmiennego dawkowania nawozu z danych multispektralnych to plik, który rolnik wgrywa do terminala ciągnika lub rozsiewacza. Według relacji klientów SkySnap i AgriSky taka mapa podnosi zbiór pszenicy, jęczmienia i rzepaku o 1 do 2 ton z hektara. Nalot pod te mapy robi się raz w sezonie, najczęściej na przełomie lutego i marca.

  • Nie sprzedajesz zdjęcia, sprzedajesz plik do terminala — rolnik płaci za gotową mapę dawkowania w kilogramach na hektar, nie za surowy wskaźnik NDVI.
  • 1 do 2 ton z hektara więcej na pszenicy, jęczmieniu i rzepaku — tyle, według relacji klientów, potrafi dać jedna dobrze zrobiona mapa zmiennego dawkowania. Koszt usługi po prostu w tym znika.
  • Zła pogoda potrafi zepsuć cały nalot — przelotne chmury podczas zdjęć Mavikiem tworzą sztuczne pasy jasne i ciemne na mapie wskaźnikowej, które nie mają nic wspólnego z kondycją roślin.
  • Trawa między rzędami oszukuje kamerę — na borówce i winorośli wskaźnik wegetacyjny przestaje cokolwiek mówić o samej roślinie, jeśli międzyrzędzia nie są gołą ziemią.
  • Termin ważniejszy niż precyzja — rolnik wybierze nawożenie na czas zamiast czekać na idealne dane, więc materiał trzeba dostarczyć maksymalnie blisko terminu zabiegu.

Prowadzący:

Tomasz Odrobinski, CGO

Tomasz Odrobiński, CGO SkySnap. Współautor serii Zarabianie dronem. Wcześniej skalował Mascus, Erento i Booksy, dziś odpowiada w SkySnap za rozwój komercyjny. W tym webinarze prowadzi rozmowę i pilnuje, żeby każdy wątek techniczny kończył się odpowiedzią na pytanie, kto za to płaci i ile.

Maciej Dusza – Agrisky

Maciej Dusza, AgriSky. Prowadzi AgriSky, firmę realizującą usługi dronowe dla rolnictwa: mapy zmiennego dawkowania, monitoring kondycji upraw i pomiary na polach. Występuje na konferencjach i szkoleniach branżowych dotyczących dronów w rolnictwie. W tym webinarze odpowiada za część praktyczną: co gospodarstwa realnie zamawiają, jak wyglądają stawki i jak prowadzić rozmowę handlową z rolnikiem.

Co pokazują wskaźniki NDWI, BI i NDTI, zanim pole zazieleni się na wiosnę?

Większość kamer multispektralnych działa najlepiej, gdy na polu jest już zielono, bo wskaźniki wegetacyjne bazują na chlorofilu. Zanim jednak ruszy wegetacja i mamy gołe pole, da się użyć innych wskaźników.

NDWI pokazuje wilgotność powierzchniową gleby: wyższe wartości oznaczają większe uwilgotnienie, niższe bardziej przesuszoną, zbitą strukturę. BI (wskaźnik jasności powierzchni gleby) jest pośrednio skorelowany z ilością materii organicznej, choć samej kamerą nie zastąpi się pobrania próbek gleby. NDTI pokazuje strukturę wierzchniej warstwy pod kątem zbicia i porowatości, im bardziej zielono, tym lepiej spróchniała gleba.

Połączenie tych trzech wskaźników z algorytmem AI daje mapę potencjału pola, jeszcze przed rozpoczęciem wegetacji. Dla jednej z winnic taka mapa pozwoliła zaplanować spulchnianie gleby, zanim cokolwiek wyrosło.

Dane multispektralne i sprzedaż usług rolnikom

Jak powstaje mapa zmiennego dawkowania nawozu i ile to realnie daje rolnikowi?

To jest produkt, który sprzedaje się najwięcej, z jednym zastrzeżeniem: nalot pod te mapy robi się raz w roku, na przełomie lutego i marca, przy drugiej dawce nawożenia.

Sam produkt to plik shape, który rolnik wgrywa do terminala ciągnika albo rozsiewacza. Ponieważ nalot i granice pola mają dokładność RTK, rozsiewacz automatycznie zamyka sekcję na granicy działki, nie marnuje nawozu za miedzą, a rolnik może jechać szybciej niż zwykle. Najczęstsza strategia to „wyrównanie pola”: z najlepszych miejsc zabiera się trochę nawozu i przerzuca w najsłabsze, aż po kilku sezonach pole samo się wyrównuje.

„Dążymy do tego, żeby koszt usługi zniknął w tej korzyści ekonomicznej, którą ta usługa przynosi. Wtedy mamy tak naprawdę biznes, jeżeli obydwie strony zarabiają.” — Maciej Dusza, AgriSky

Według relacji rolników współpracujących z AgriSky, na pszenicy, jęczmieniu i rzepaku takie mapy podnoszą zbiór o 1 do 2 ton z hektara. Koszt usługi po prostu znika w tej różnicy. Poza samym dawkowaniem, naloty monitoringowe (2-3 razy w sezonie, albo doraźnie, gdy lustracja terenowa wykryje problem) pozwalają też ocenić kondycję plantacji w trakcie sezonu.

Dlaczego pogoda i rodzaj uprawy decydują o tym, czy dane multispektralne w ogóle się przydadzą?

Nie każde pole i nie każda pogoda nadają się jednakowo dobrze do takiego nalotu. Tam gdzie między rzędami rośnie trawa, na przykład na borówce czy w winnicy, wskaźnik wegetacyjny przestaje wiarygodnie mówić o samej roślinie. Dane są dobre tylko wtedy, gdy międzyrzędzia to goła ziemia.

Pogoda potrafi zepsuć nalot jeszcze mocniej. Kamera Mikasense, około trzy razy droższa niż cały dron Mavic multispektralny, ma panel do kalibracji radiometrycznej i lepiej radzi sobie ze zmiennym oświetleniem. Sam Mavic wymaga niemal idealnych warunków, całkowicie bezchmurnie albo całkowicie pochmurno. Przelotne chmury tworzą na mapie sztuczne pasy jasne i ciemne, które nie mają nic wspólnego z kondycją roślin.

„Odpowiednia pogoda jest najważniejsza, a szczególnie jeżeli latamy Mavikiem.” — Maciej Dusza, AgriSky

Kiedy dane są dobre, rozdzielczość potrafi zaskoczyć. Przy uprawie sałaty algorytm nauczony rozróżniać wielkość główek osiągnął przy pierwszym szkoleniu 98 procent skuteczności w porównaniu tego, co wsadzono, co policzył algorytm i co faktycznie zebrano. Dla gospodarstwa to nie ciekawostka, tylko konkretne narzędzie do planowania kontraktacji, zamiast szacowania na wyczucie.

Kiedy sprzedaż drona rolnikowi ma sens ekonomiczny, i jak dokumentować szkody łowieckie?

Popyt na dane multispektralne rośnie zarówno wśród małych, jak i dużych gospodarstw, ale samo zainteresowanie nie zawsze przekłada się na fakturę. Usługa musi mieć jasne uzasadnienie ekonomiczne. Na starych plantacjach borówki z wąskimi międzyrzędziami wjazd ciągnikiem w połowie sezonu robi więcej szkody niż pożytku, więc dron się broni. Podobnie przy późnych zabiegach na rzepaku, gdzie nikt nie chce niszczyć ścieżek technologicznych ciągnikiem.

Dokumentacja szkód łowieckich działa inaczej niż mapy dawkowania. Na Portalu SkySnap można zaznaczyć obszar szkody jako osobną warstwę, zmierzyć powierzchnię, nazwać ją i wyeksportować do raportu PDF ze zdjęciem, gotowego do złożenia w kole łowieckim. Dokładna rzetelność takiego szacowania akurat dla rzepaku nie została ustalona podczas tego spotkania, temat wraca w kolejnej rozmowie z zespołem.

Sezon AgriSky nie kończy się z końcem lata. Po nawożeniu na wiosnę przychodzi cieniowanie szklarni i tuneli z malinami, potem zabieg biologiczny na kukurydzy przeciwko omacnicy prosowiance pod koniec czerwca. We wrześniu, gdy w Polsce kończy się wegetacja, sprzęt jedzie na południe Włoch, gdzie drugi sezon trwa praktycznie do końca marca.

Najczęstsze pytania z webinaru

Z jaką częstotliwością odbywają się naloty w celu weryfikacji wyników? Czy anomalia wykryta na pierwszym przelocie jest weryfikowana ponownie za kilka dni?2026-09-15T16:11:10+02:00

Mapy zmiennego dawkowania robi się raz w sezonie. Naloty monitoringowe są częstsze, zwykle 2 do 3 razy w sezonie: na starcie wegetacji, w trakcie i pod koniec. Jeśli lustracja terenowa wykryje problem, na przykład atak grzyba, dodatkowy nalot pokazuje skalę problemu na całym polu.

W jaki sposób łączycie dane z drona i z satelity, skoro rozdzielczości są tak różne?2026-09-15T16:11:29+02:00

Zasadniczo się ich nie łączy. AgriSky wybiera jedno źródło albo drugie, w zależności od dostępności danych satelitarnych i wielkości pola. Jeśli już coś się koreluje, to mapy wskaźnikowe z ukształtowaniem terenu, nie z danymi satelitarnymi. Dane satelitarne bywają bezużyteczne w lutym i marcu w Polsce, bo pole zasłaniają chmury, i wtedy przewagę ma dron.

Jak wygląda popyt na opryski i nawożenie dronem: czy interesują się tym też małe i średnie gospodarstwa, czy tylko duże?2026-09-15T16:11:59+02:00

Zainteresowanie rośnie w obu grupach, ale samo zainteresowanie nie zawsze zamienia się w fakturę. Usługa musi mieć konkretne uzasadnienie ekonomiczne, na przykład stare plantacje borówki z wąskimi międzyrzędziami albo późne zabiegi na rzepaku, gdzie wjazd ciągnikiem szkodzi bardziej niż pomaga. Legislacja dotycząca cięższych dronów i stosowania środków chemicznych wciąż się rozwija.

Czy dronem typu Matrice 300 z kamerą H20T da się wykonywać pomiary rolnicze?2026-09-15T16:12:38+02:00

Nie w tym kontekście. H20T to kamera termowizyjna i inspekcyjna, nie multispektralna. SkySnap używa takiego zestawu zimą do inspekcji sieci ciepłowniczych, nie do rolnictwa. AgriSky korzystało z podobnego zestawu kilka lat temu do liczenia dzików, ale już tego nie robi.

Jak wygląda szacowanie szkód łowieckich, na przykład w rzepaku?2026-09-15T16:13:20+02:00

To pytanie zostało częściowo otwarte podczas webinaru: Maciej Dusza nie specjalizuje się w szacowaniu szkód łowieckich i przekazał je do dalszej odpowiedzi zespołowi SkySnap. Pewne jest natomiast to, co pokazuje Portal SkySnap: warstwę z zaznaczonym obszarem szkody, pomiarem powierzchni i eksportem do raportu PDF gotowego do złożenia w kole łowieckim.

Zapisz się na nasz newsletter

Najnowsze informacje ze świata technologii dronowych.

Przejdź do góry